Posted on May 5, 2007

Wyprawa do początków Państwa Polskiego, a nawet przed-początków

1 maj 2007, wtorek, godzina 7 rano…Pociag z Warszawy Centralnej do Torunia wlasnie rusza z peronu 3. Przed nami prawie 3 godziny jazdy, czy moze 3 godziny czytania gazet i ksiazek, bo jakos trzeba przetrwac leniwe kolysanie pociagu.

W Toruniu jestesmy zgodnie z planem…autobusem lini 22 udajemy sie z dworca PKP Torun Glowny na starowke, gdzie po kliku minutach odnajdujemy nasz hotel “Pod czarną roza”. Szybko rozgoscilysmy sie w naszym pokoju i po kwadransie bylysmy juz na starowce gotowe do zwiedzania tego pieknego miasta.

Po kolei oglądamy: Ratusz, stare kamienice (m.in. dwór Artusa, kamienice pod gwiazda), pomnik Mikołaja Kopernika, pomnik flisaka, koscioly (św.św Janów, NMP, św. Jakuba), krzywą wieżę…

2 maj 2007, sroda, godzina 10… Uff, droga była daleka i troszkę ryzykowna, ale udało się. Dotarłyśmy do Biskupina. Trasa wydawała się z początku dość skomplikowana…PKS do Żnina, stamtąd kolejka wąskotorowa, a to wszystko razem 2 godziny…Fajna sprawa jak się rusza o 9 rano, ale “leniwi turyści”, którzy w trasę chcieli ruszyć o 14 (tak, o nas mówię) musieli znaleźć inny sposób dotarcia do osady. W sukurs przyszła informacja turystyczna…Okazało się, że wystarczy wziąc PKS do Gąsawy, a potem przespacorwać się 2 km i już się jest na miejscu…a co do czasu…krócej o przynajmniej 40 min:)

3 maj 2007, czwartek, z samego rana zerwałyśmy się z łóżek, żeby przed wyjazdem z Gniezna (bo to on był naszą bazą wypadową do Biskupina) obejrzeć w środku słynną katedrę gnieźnieską, znajdującą się na nie mniej słynnym wzgórzu, gdzie założone zostało Państwo Polskie…Przychodzimy pod katedrę, a w środku niestety trwa msza (wiadomo, wtedy nie można zwiedzać). Patrzymy na grafik, a tam pełniutko…msza za mszą. Na szczęście kolejna zaczyna się po 15 min przerwie, więc udaje nam się zajrzeć do środka i podziwiać początki historii naszego narodu:-)