Długo odkładany wpis, czyli relacja z mojego wypadu do Londynu, jeszcze w czerwcu. A było tak...
Podróż do Londynu poszła sprawnie, może z drobnym opóżnieniem. Z lotniska pojechałyśmy pociągiem na Victoria Station, skąd odebrała nas koleżanka, u której się zatrzymywałyśmy się.
W czwatek z samego rana udałyśmy się na zwiedzanie Londynu. Zaczęłyśmy od Tate Modern Gallery, potem spacer brzegiem Tamizy, koło m.in. teatru Szekspira aż do Tower Bridge. Tam przeszłyśmy na drugą stronę i spacerowałyśmy ...