Posted on Sep 19, 2008

Irn-Bru, czyli płynne złoto

Lecąc samolotem do Norwegii natknęłam się na ciekawy artykuł w gazecie pokładowej. Dotyczył on rosnącej popularności szkockiego napoju Irn-Bru. Jest to gazowany napój o kolorze pomarańczowym i bardzo ciekawym smaku. Po pierwszym łyku miałam nieodparte wrażenie, że kiedyś już piłam/jadłam coś podobnego, ale nie umiałam tego smaku nazwać. Wiedziałam jedynie, że przypomina mi to jakiś smak dzieciństwa. Dopiero pijąc kolejną butelkę po kilku dniach udało mi się (chyba) określić co mi ten smak przypomina. Dla mnie jest to coś pomiędzy smakami gumy Turbo, gumy Donald i Visolvitem. Brzmi może dziwnie, ale smakuje świetnie!

Irn-Bru jest wytwarzany w Szkocji od 1901 roku (wtedy pod nazwą Iron Brew). Nazwa Irn-Bru została wprowadzona w 1946 jako efekt zmiany prawa w Szkocji, które słowo “brew” zarezerwowało dla napojów, które są warzone.

Napój ten jest tak popularny w Szkocji, że sprzedaje się go tam więcej niż Coca-Coli. Z kolei w Wielkiej Brytanii Irn-Bru ustępuje tylko miejsca Coca-Coli i Pepsi, a wyprzedza Sprite, Fantę itp. Na popularność tego napoju składa się między innymi przekonanie, że Irn-Bru doskonale leczy kaca.

Irn-Bru jest obecnie produkowane w 5 fabrykach w Rosji oraz w Kanadzie, RPA, Australii oraz od maja tego roku w Norwegii. Napój jest eksportowany do Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Gibraltaru, Grecji i na Cypr. Jest też dostępny w Irlandii, Belgii oraz podobno w Polsce (jak ktoś wie gdzie kupić to proszę o komentarz pod tym postem). Udało mi się tylko znaleźć informację, że Irn-Bru było rzeczywiście wprowadzone w Polsce. a w jego reklamach brała udział Doda.

2 Comments

  • loko says:

    tak! doda reklamowała irn-bru ale z marnym efektem widac nie tedy droga!!! udało mi sie napić irn-bru w Polsce ale tylko raz.. potem slad po nim zaniknał… poszukuje nadal! jesli nie znajde,to sam zaczne sprowadzac ten pyszny napój!!
    ps. rzeczywiście pomaga zmagac się z kacem!!

  • jamo says:

    jeżeli chcesz kupić irn bru to jest w sklepie ,,kuchie świata” kosztuje 4,50