October, 2009Archive for

Wrzesień i październik na NOTCOT

Pewnie zauważyliście, że pod koniec września zabrakło comiesięcznego przeglądu NOTCOT. Jakoś takoś zeszło to na dalszy plan, dlatego teraz przygotowałam podwójną dawkę moich znalezisk notcotowych. Smacznego! 1. Hierarchia cyfrowych rozpraszaczy czasu 2. Dynamiczna (trochę) miska na owoce 3. Kolejne charytatywne opakowania ChariTea i LemonAid 4. Papierowy stojak na iPhone, do wykonania samemu w domu Iphone Paper Dock / Stand from Dessine moi un objet on Vimeo. 5. Helveticovy s...

Apartament na łonie natury

Podróżowanie z przyczepą campingową jest dosyć uciążliwe (ciężko manewrować, bo nie widać nic z tyłu). Z kolei nie każdy lubi spać w namiocie, i na polu campingowym chciałby mieć namiastkę domu. Z pomocą przychodzi nowy projekt belgijskiego architekta Axela Enthovena. Luksusowa przyczepa campingowa zadowoli chyba najbardziej "udomowionych" poszukiwaczy przygód. Wygląd jak opera z Sydney (i tak się też nazywa), ma dwa wygodne łóżka, toaletę, zimną i ciepłą wodę, oświetlenie LED oraz mobilną kuch...

#FoodFilmFestival

W ten weekend (czyli 23-25 października) odbywa się w Warszawie pierwszy w Polsce przegląd filmów kulinarnych "Food Film Fest". Organizatorzy (program kulinarny kuchnia.tv) proponują nam nietypowy weekend. Według nich, festiwal: Ma na celu przybliżenie polskiej widowni szeroko pojętej kultury kulinarnej. Chcemy opowiedzieć o „wielkiej kuchni” i różnorodności smaków, która się w niej kryje, o jedzeniu jako jednej z największych i najbardziej dostępnych przyjemności dnia codziennego. Nie uc...

Gruba Kaśka, czyli drugi Starbucks w Warszawie zaliczony

Swego czasu sporo uwagi poświęciłam firmie Starbucks. Potem niestety czar trochę prysł, po tym jak skosztowałam ich kawy w pierwszej kawiarni S w Polsce. Do tego stopnia przestałam się interesować Starbucksem, że właściwie przeoczyłam otwarcie ich drugiej kawiarni w Warszawie - w lokalu nazywanym przez Warszawiaków "Grubą Kaśką". Dzisiaj akurat było mi tam po drodze i wpadłam do "Grubej Kaśki" na kawę i tort czekoladowy. Kawa, cóż bez rewelacji, ale tort nawet spoko (zaznaczę jednak, że byłam...

Po prostu wjedź do środka albo…

Z moich obserwacji wynika, że większość kierowców jest najszczęśliwa jeśli może praktycznie wjechać samochodem pod samo miejsce docelowe. Niektórzy to by pod swoje biurko podjechali jakby tylko mogli. Okazuje się, że wkrótce będzie to możliwe. Może nie w biurze i może nie w Polsce, ale w muzeum i w Chinach to i owszem. Będzie to Muzeum Samochodów w Nanjing. Pierwsze na świecie muzeum, do którego będzie można wjechać samochodem. Osoby odwiedzające muzeum najpierw obejrzą budynek z samochodu wj...

Chłodne powietrze bez skrzydeł

Dwa dni temu na blogu The Design blog pojawił się post o bezskrzydłowym wentylatorze (lub wiatraku jak kto woli). Wyglądał on bardzo interesująco, ale w natłoku innych RSS-ów jakoś nie przyciągnął mojej uwagi. Wczoraj ten sam produkt mignął mi na blogu TreeHugger. A zgodnie z zasadą z "Rejsu" mówiącą, że podobają mi się tylko rzeczy, które już raz widziałam, zdecydowałam się przyjrzeć mu trochę dokładniej. Proszę pana ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszał...

Turo Rudi – węgierskie słodkości

Moim małym (a może i dużym) odkryciem września są węgierskie słodycze o nazwie Turo Rudi. To co teraz napiszę nie zabrzmi może bardzo zachęcająco, ale zapewniam, że samkują rewelacyjnie. Turo Rudi to batonik z nadzieniem twarogowym (turo znaczy po węgiersku twaróg) w polewie czekoladowej. Polska nazwa tego produktu mogłaby być następująca - Twarożek Rudolfa. Obecnie batoniki są znane jako Pottyos (czyli kropeczki, groszki), dzięki którym konsumenci lepiej kojarzą markę. Każde opakowanie j...