Posted on Oct 31, 2009

Wrzesień i październik na NOTCOT

Pewnie zauważyliście, że pod koniec września zabrakło comiesięcznego przeglądu NOTCOT. Jakoś takoś zeszło to na dalszy plan, dlatego teraz przygotowałam podwójną dawkę moich znalezisk notcotowych. Smacznego!

1. Hierarchia cyfrowych rozpraszaczy czasu

2. Dynamiczna (trochę) miska na owoce

Continue Reading

Popularity: 72% [?]

Posted on Oct 29, 2009

Apartament na łonie natury

Podróżowanie z przyczepą campingową jest dosyć uciążliwe (ciężko manewrować, bo nie widać nic z tyłu). Z kolei nie każdy lubi spać w namiocie, i na polu campingowym chciałby mieć namiastkę domu. Z pomocą przychodzi nowy projekt belgijskiego architekta Axela Enthovena.

Luksusowa przyczepa campingowa zadowoli chyba najbardziej “udomowionych” poszukiwaczy przygód. Wygląd jak opera z Sydney (i tak się też nazywa), ma dwa wygodne łóżka, toaletę, zimną i ciepłą wodę, oświetlenie LED oraz mobilną kuchnię.

Do tej pory przyczepy campingowe mnie odstraszały, ale taka Opera… hmm, kto wie. Jak się kiedyś na samochód zdecyduję, to może i na przyczepę…

Continue Reading

Popularity: 5% [?]

Posted on Oct 24, 2009

#FoodFilmFestival

W ten weekend (czyli 23-25 października) odbywa się w Warszawie pierwszy w Polsce przegląd filmów kulinarnych “Food Film Fest“. Organizatorzy (program kulinarny kuchnia.tv) proponują nam nietypowy weekend. Według nich, festiwal:

Ma na celu przybliżenie polskiej widowni szeroko pojętej kultury kulinarnej. Chcemy opowiedzieć o „wielkiej kuchni” i różnorodności smaków, która się w niej kryje, o jedzeniu jako jednej z największych i najbardziej dostępnych przyjemności dnia codziennego. Nie uciekamy jednak od tematów problematycznych. W programie znalazły się filmy pokazujące, jak powstaje kupowane przez nas jedzenie, jakie są skutki społeczne, środowiskowe i kulturowe uprzemysłowienia procesu wytwarzania żywności oraz jak wielki wpływ na jakość życia ma to, co kładziemy na naszych talerzach.

Continue Reading

Popularity: 2% [?]

Posted on Oct 17, 2009

Gruba Kaśka, czyli drugi Starbucks w Warszawie zaliczony

Swego czasu sporo uwagi poświęciłam firmie Starbucks. Potem niestety czar trochę prysł, po tym jak skosztowałam ich kawy w pierwszej kawiarni S w Polsce. Do tego stopnia przestałam się interesować Starbucksem, że właściwie przeoczyłam otwarcie ich drugiej kawiarni w Warszawie – w lokalu nazywanym przez Warszawiaków “Grubą Kaśką”.

Continue Reading

Popularity: 20% [?]

Posted on Oct 15, 2009

Po prostu wjedź do środka albo…

Z moich obserwacji wynika, że większość kierowców jest najszczęśliwa jeśli może praktycznie wjechać samochodem pod samo miejsce docelowe. Niektórzy to by pod swoje biurko podjechali jakby tylko mogli. Okazuje się, że wkrótce będzie to możliwe. Może nie w biurze i może nie w Polsce, ale w muzeum i w Chinach to i owszem.

Continue Reading

Popularity: 2% [?]

Posted on Oct 15, 2009

Chłodne powietrze bez skrzydeł

Dwa dni temu na blogu The Design blog pojawił się post o bezskrzydłowym wentylatorze (lub wiatraku jak kto woli). Wyglądał on bardzo interesująco, ale w natłoku innych RSS-ów jakoś nie przyciągnął mojej uwagi.

Wczoraj ten sam produkt mignął mi na blogu TreeHugger. A zgodnie z zasadą z “Rejsu” mówiącą, że podobają mi się tylko rzeczy, które już raz widziałam, zdecydowałam się przyjrzeć mu trochę dokładniej.

Proszę pana ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.

Okazało się, że producentem wiatraka jest firma Dyson. Pierwsze słyszę, ale klikam dalej, żeby zobaczyć co jeszcze zrobili. Zaciekawił mnie inny ich produkt, też oparty na wentylacji/ruchu powietrza, czyli Airblade. Jest to urządzenie, które służy do suszenia rąk w publicznych toaletach. I muszę powiedzieć, że jest świetne. Skąd to wiem? Tak się szczęśliwie złożyło, że prawdopodobnie korzystałam z tego właśnie (lub podobnego) cuda kilka tygodni temu w Kopenhadze. Teraz trochę żałuję, że nie nagrałam jakiegoś wideo (nota bene wrażenia z Kopenhagi znajdziecie tutaj), albo chociaż zdjęcia nie cyknęłam. Ale jeszcze nie chodzę do łazienki z telefonem, czy kamerą. Continue Reading

Popularity: 6% [?]

Posted on Oct 1, 2009

Turo Rudi – węgierskie słodkości

Moim małym (a może i dużym) odkryciem września są węgierskie słodycze o nazwie Turo Rudi. To co teraz napiszę nie zabrzmi może bardzo zachęcająco, ale zapewniam, że samkują rewelacyjnie. Turo Rudi to batonik z nadzieniem twarogowym (turo znaczy po węgiersku twaróg) w polewie czekoladowej. Polska nazwa tego produktu mogłaby być następująca – Twarożek Rudolfa.

Continue Reading

Popularity: 21% [?]