Posted on Aug 1, 2007

The Secret…

Popularity: 1% [?]

Posted on Jul 30, 2007

Bugaboosh…a co to takiego?

Rzeczywiście, słowo jest dosyć skomplikowane…Ale spokojnie, już wszystko tłumaczę:) Chciałam założyć blog o adresie chochlik.blogspot.com…Niestety, w czasach blogomanii (codziennie powstają setki blogów) wymyślona przez blogera-adepta nazwa bloga może skończyć się jedynie na pobożnym życzeniu…tak też było w moim przypadku.Zachowałam na szczęście zminą krew i postanowiłam zabrać się do tematu inaczej. Po chwili szukałam już synonimów w języku angielskim do słów goblin i pixie (czyli chochlik)…spodobało mi się “bugaboo”, ale co się okazało…Tak, tak, dokładnie tak…bugaboo.blogspot.com już zajęte:(

W związku z powyższym postanowiłam dokonać szybkiego procesu słowotwórczego… i tak powstało bugaboosh:)

Może jeszcze kilka słów o znaczeniu słowa “bugaboo”:

- to coś, co powoduje strach lub zagrożenie, chociaż niekoniecznie uzasadnione,

- to też wózek dziecięcy (wygląda mniej więcej tak),

- to również ostrze, a dokładniej piton, czyli hak do górskiej wspianczki

Z kolei Bugaboo pisane z dużej litery wiąże się z kilkoma miejscami:

- parkiem w British Columbia

- są też bagna Bagaboo, zwane inaczej Okefenokee położone w południowej części stanu Georgia w USA

Bugaboo istnieje też w kulutrze masowej, no może nie do końca masowej, bo nie jest znane tak jak Harry Potter i Stworek

- “Bug a Boo” to piosenka Destiny’s Child

- Bug-A-Booo to skecz komika Mauricio de Sousa

Popularity: 1% [?]

Posted on Apr 6, 2007

Gala 2007 – zakończenie ESC Clermont

Uff, nareszcie…koniec studiów…drugi dyplom odebrany…jeszcze tylko trzeba wpasc po trzeci i bedzie spokoj:)

Posted by Picasa

Popularity: 1% [?]

Posted on Jan 22, 2007

Surykatka

Czas przedstawić jedno z moich ulubionych zwierzatek…Pierwszy raz przeczytalam o surykatkach w ksiazce “Zycie Pi” napisanej przez Yanna Martela.


Surykatka
(Suricata suricatta) – mały ssak drapieżny należący do rodziny mangustowatych, jedyny przedstawiciel rodzaju Suricata Desmarest, 1804. Surykatki zamieszkują południową część Afryki, głównie pustynię Kalahari. W Afryce oraz krajach anglojęzycznych znana jest pod nazwą Meerkat. Ta nazwa wywodzi się z języka niderlandzkiego, a tłumaczyć ją można
jako “kot jeziorowy”. Obecnie ta nazwa w Holandii nie jest już używana.


Wygląd:
Smukła sylwetka, wierzch ciała
jasnopopielaty z czarnym,
poprzecznym pręgowaniem.
Głowa biała, uszy czarne.
Ogon żółty o czarnym końcu.

Rozmiary:
długość ciała: 25-35 cm
długość ogona: 17-25 cm

Pożywienie:
Wszystkożerna, głównie owady
i inne bezkręgowce,
ale również gady,
ptaki i ssaki uzupełnione
pokarmem roślinnym.

Surykatka prowadzi dzienny tryb życia, zazwyczaj w grupach zajmujących określone terytorium. Co najmniej jeden z członków grupy zajmuje pozycję w najwyższym punkcie terenu i pełni wartę. W razie niebezpieczeństwa strażnik wydaje odpowiedni do zagrożenia dźwięk, na który stado odpowiednio reaguje. Na terenie otwartym kopie nory, lecz gdy jest to możliwe, korzysta ze skalnych szczelin.
Ciężarne samice spotyka się w listopadzie i lutym. Ciąża trwa 11 tygodni, a w miocie rodzi się zazwyczaj 2 do 4 młodych. Długość życia surykatek dochodzi do 12 lat (średnio 7 lat).
Młode surykatki łatwo oswoić. Wykorzystuje się je jako łowców gryzoni, co często robią Afrykańczycy.
Surykatki wydają głośne dźwięki w razie zagrożenia, ostrzegają tym całą kolonię.Starsze surykatki uczą młode, jak obchodzić się ze zdobyczą, organizując dla nich “szkoły łowieckie”. Szkoły łowieckie polegają na trzech stopniach nauki: Młoda surykatka dostaje martwe zwierzę (np. skorpiona) w celu poznania ofiary, następnie dostaje żywe nieuzbrojone zwierzę (np. skorpiona bez żądła), ostatnie zadanie jest rodzajem “egzaminu” – młoda surykatka dostaje żywe, uzbrojone zwierzę (np. skorpiona z żądłem) w celu jak najszybszego zabicia go. Surykatki mają naturalnie podwyższoną odporność na jad wielu zwierząt, m.in. węży i skorpionów. Ukąszenie zabójcze dla człowieka nie stanowi zagrożenia dla życia dorosłej surykatki.

Powered by Wiki

Posted by Picasa

Popularity: 2% [?]

Posted on Jan 18, 2007

Un, deux, trois…et on a mgr foi trois:)

No i wreszcie koniec…stalo sie!!! Koniec edukacji w szkolnictwie wyższym na poziomie mgr:) Ale po kolei, zacznijmy od poczatku…

6 rano pobudka…kurka, ale się nie chcialo wstawac. Niestety mus to mus i po chwili zwleklam sie z lozka i pokulalam sie do lazienki…ach to spojrzenie w lustro, co za bol…wlosy sobie a ja sobie;) W te pedy wrocilam do pokoju po prostownice, zeby pokazac im gdzie jest ich miejsce. Szczesliwie dla mnie ich bunt zostal szybko zakonczony:)

7 rano…makijaz gotowy, czas sie ubrac bo za 25 min trzeba juz wychodzi na autobus…nr 160!!!

8 rano…peron 4 Warszawa Centralna, wydaje sie, ze dworzec wzial gleboki oddech, przez kilka minut nie ma zadnego pociagu, mozna spojrzec na przestrzal na wszystkie perony…

9 rano…gdzies na CMK

10 rano… za 8 minut Zawiercie…

11 rano…jestesmy juz w szkole…o braku wodu nie chce mi sie pisac;) ostatnie chwile przed uplywaja na obserwowaniu studentow drugiego roku powtarzajacych na jakiś zwykły (w porównaniu z magisterskim) egzamin…

12…godzina zero…wchodzimy do jaskini Lwa…w srodku czeka już na nas komisja (3 osoby)

12.30 juz po pytaniach i odpowiedziach, ale co to beda za oceny????????????

12.35 MGR na 5!!! Odbieramy jeszcze tylko indeksy na pamiatke – tak a propos to nie mamy ostatecznie wpisu z seminarium…hahahaha

Reszty dnia juz nie pamietam, stres opadl i tylko chcialo mi sie spac!!!

Popularity: 1% [?]

Posted on Jan 12, 2007

A za oknem zawierucha…

Od wczorajszego wieczora w Warszawie, podobnie jak w całej Polsce wieje bardzo silny wiatr…taki mini Franciszek…czyli wynik porywistego wiatru “Franz”, który wieje teraz w Niemczech. Mimo tak niesprzyjajacych warunkow metereologicznych udalo mi sie przejsc do fotografa i zrobic nawet fajne zdjecie do dyplomu…Troche na tym ucierpial parasol, ale mam nadzieje troche go jeszcze uzywac…:)

Popularity: 1% [?]

Posted on Jan 11, 2007

Gardłowy…

Ach ta “goraca zima”…raj dla bakterii i wirusow, ktore niestety rzucily sie teraz na moje gardlo…:( Ale spoko, do akcji wkracza Tantum Verde, Aspirin C i reszta ferajny!!!

Popularity: 1% [?]

Posted on Jan 9, 2007

Wpuszczona w kanał;)

I w końcu sie doczekalam…prochnica w zebie wdarala sie tak gleboko i spowodowala takie spustoszenie, ze wypadla wczesniejsza plomba i teraz konieczne jest leczenie kanalowe…BRRRRR!!! Pani stomatolog zatrula mi zeba…tzn. cos tam do niego napchala i on teraz bedzie sie biedaczek trul dwa tygodnie, zeby mozna bylo go calkiem rozkopac i dostac sie do kanalow…BRRRR!!! Kolejna wizyta za dwa tygodnie…:(

Popularity: 1% [?]

Posted on Jan 8, 2007

DELF B1

Dzisiaj, w przerwie w pracy zapisalam sie w Instytucie Francuskim na egzamin z jezyka francuskieg na poziomie DELF B1 (Diplôme d’Étude en Langue Française).
Międzynarodowy Ośrodek Studiów Pedagogicznych ALTE.
DELF i DALF są jedynymi oficjalnymi dyplomami wydawanymi przez francuskie Ministerstwo Edukacji Narodowej, uznanymi na całym świecie i ważnymi bezterminowo. Zaświadczają o umiejętnościach kandydata w zakresie znajomości języka francuskiego (w piśmie i w mowie). Sklądają się ze wszystkich czterech kompetencji wyznaczających opanowanie języka: rozumienie ze słuchu i wypowiedź ustna, rozumienie tekstu pisanego i wypowiedź pisemna. Poświadczają znajomość podstawowych i średnich umiejętności komunikowania się w języku francuskim we wszystkich sytuacjach życia codziennego. Odzwierciedlają szerszą znajomość języka i kultury francuskiej oraz umiejętność wypowiedzi w różnych dziedzinach.

Ponizej zdjecie wnetrza budynku Instytutu Francuskiego, z okresu gdy sluzyl on jako hala dworca.

Popularity: 2% [?]

Posted on Jan 5, 2007

Postanowienia noworoczne :-)

Chyba pierwszy raz robię takie plany w Nowy Rok…zobaczymy co z tego wyjdzie:-) 

1. zakończyć edukację na poziomie mgr

2. blogować

3. kupić iPoda/Maca

4. nauczyć się podstaw rosyjskiego

5. podróżować

6. wrócić do uprawiania chociaż jednego sportu ekstremalnego (lub odkryć nowy)

 TRZYMAJCIE KCIUKI!!!

Popularity: 1% [?]